piątek, 9 lipca 2010

Ambrotypia cz.2

A teraz o procesie.

Proces mokrego kolodionu wymaga wcześniejszego przygotowania roztworu kolodionu, uczulacza, wywoływacza i utrwalacza.

1.Jako podłoże może służyć np. lakierowana na czarno płytka aluminiowa, przezroczysta lub czarna szyba. Szybę przycinamy, w zależności od
wielkości kasety w której ją umieścimy, a następnie wygładzamy jej krawędzie.

2. Na dokładnie wyczyszczoną, odtłuszczoną, pozbawioną kurzu płytkę, Wylewamy roztwór kolodionu tak aby pokryć ją równomiernie emulsją,
nadmiar zlewamy z powrotem do słoja. Ważne jest, aby ustawić płytkę warstwą kolodionu do góry na około 15-30 sekund przed przejściem do fazy
uczulania. Jeśli płytka znajdzie się w kąpieli uczulające zbyt szybko, kolodion częściowo sie rozpuści i nie będzie się nadawał do użycia. Będzie wtedy również zanieczyszczał roztwór i negatywnie wpłynie to na kąpiel uczulającą. Z drugiej strony, jeśli płytka jest trzymana zbyt długo przed włożeniem do kąpieli uczulającej, emulsja stanie się nieprzepuszczalna dla dalszych reakcji chemicznych i nie zostanie prawidłowo uczulona.

Kolejne dwie czynności należy wykonać przy świetle lampy ciemniowej.

3. Zanurzamy płytkę do kąpieli uczulającej w azotanie srebra. Kąpiel uczulającą przeprowadzamy najlepiej w światłoszczelnym pojemniku. Czas
uczulania wynosi średnio od 3 do 5 minut. Uczulenie jest wystarczające gdy powierzchnia kolodionu przyjmie matowy, kremowy wygląd.
4. Uczuloną płytkę wyjmujemy z kąpieli w azotanie srebra i dokładnie wycieramy z odwrotnej strony, aby usunąć nadmiar płynu.
Następnie umieszczamy ją w kasecie do zdjęć.
5. Płytka znajduje się w kasecie i jest naświetlana gdy jest jeszcze mokra (stąd nazwa mokry kolodion). Fotograf ma zazwyczaj 5-10 minut aby
wyjąć płytkę z kąpieli uczulającej, dokonać ekspozycji i wywołać obraz w ciemni. Czas zależy od temperatury, wilgotności i od użytego kolodionu..

Ekspozycja w zależności od warunków oświetleniowych może trwać od kilku sekund, a jej długość określa się metodą prób i błędów.
Po naświetleniu kasetę przenosimy do ciemni i kolejny etap wykonujemy w oświetleniu lampy ciemniowej.

6. Wyjmujemy naświetloną płytkę i wkładamy do kuwety. Na płytkę wylewamy niewielką ilość wywoływacza i wywołujemy przez około 90 sekund.
7. Trzymając płytkę nad kuwetą płuczemy ją, polewając wodą.

Możemy teraz włączyć normalne oświetlenie.

8.Utrwalamy obraz w konwencjonalnym utrwalaczu fotograficznym.
9. W celu usunięcia utrwalacza. płytę należy przez kilka minut delikatnie płukać, kilkakrotnie zmieniając wodę.
10. Płytkę suszy się na stojaku na wolnym powietrzu (uważajmy na kurz!),lub delikatnie podgrzewa suszarką.
11. Na suchą, rozgrzaną nad palnikiem płytkę wylewa się lakier ochronny- werniks. Nadmiar lakieru po odsączeniu, odparowuje się poprzez ponowne ostrożne, równomierne ogrzewanie płytki nad palnikiem.

I gotowe!!!

Na filmie można zobaczyć jak to robi Quinn Jacobson:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza